english deutsch
Aktualności
l r

W naszym teamie grają


zawodnik

Paweł Brożek

Celtic Glasgow
Napastnik

zobacz
zawodnik

Artur Sobiech

Hannover 96
Napastnik

zobacz

Hertha wita Łukasza Piszczka!

Łukasz Piszczek był wczoraj witany w Berlinie jak na mistrza Polski przystało.

Zła wiadomość dla kibiców lubińskich. Wczorajsza wizyta Łukasza Piszczka w Berlinie definitywnie postawiła kropkę nad „i” w kwestii powrotu zawodnika do Herthy. - Spotkaliśmy się z dużym zainteresowaniem miejscowych dziennikarzy, godnym zawodnika z mistrzowskim tytułem na koncie - opowiada swe wrażenia towarzyszący Piszczkowi w podróży jego menedżer, Bartłomiej Bolek. I nie ma w tym cienia przesady. Dla potwierdzenia wystarczyło wczoraj odwiedzić klubową stronę Herthy, na której głównym „newsem” była właśnie informacja o przyjeździe Piszczka. Wychowanek LKS Goczałkowice (a de facto - Gwarka Zabrze) był pod wielkim wrażeniem berlińskiego stadionu (szykowanego akurat na koncert Herberta Groenemeyera), który od czasu występów Polaka w rezerwach Herthy (sezon 2004/05) przeszedł kilka istotnych zmian.

Obaj panowie odbyli kilka istotnych spotkań. Rozmawiali z nowym trenerem berlińczyków, Lucienem Favre, menedżerem Dieterem Hoenessem oraz Michaelem Preetzem, specem od „piłkarzy zawodowych” w stołecznym klubie. - Decyzja jest jednoznaczna: Łukasz ma 25 czerwca stawić się na treningu Herthy, będzie włączony do kadry I zespołu - dodaje Bolek.

„Na pewno jest w stanie podjąć rywalizację o miejsce w składzie” - strona cytuje również opinię trenera Favre. Sprawa jest bardzo poważna, bo... - Załatwiliśmy już wczoraj samochód i mieszkanie dla Łukasza - oznajmia Bartłomiej Bolek. Oczywiście i sam Piszczek, i jego menedżer zakładają, że pod koniec lipca władze klubu mogą podjąć decyzję o kolejnym wypożyczeniu. - Ale berlińczycy na pewno nie są zainteresowani sprzedażą Łukasza - dopowiada Bolek. A przypomnijmy, że właśnie definitywne pozyskanie Piszczka było głównym celem transferowym działaczy Zagłębia tego lata. - Przebijemy każdą krajową ofertę - zapowiadał prezes Robert Pietryszyn, a kwota miliona euro - rzucana przez niektórych jako wartość reprezentanta kraju na rynku - zdawała się nie robić na nim wrażenia. Tymczasem - miast wzmocnienia - mistrz Polski doznał pierwszego poważnego uszczuplenia kadry...

 

Dariusz Leśnikowski - Sport

drukuj  drukuj

-
Copyright © BMG-SPORT
projekt i wykonanie .apeiro