Podczas gdy Wisła Kraków straciła swoje pierwsze punkty w tym sezonie, Legia Warszawa sięgnęła w minionej kolejce po pewne trzy oczka w meczu z Lechią Gdańsk. Największy wkład w zwycięstwo tego dnia miał, w zgodnej opinii obserwatorów, Maciej Iwański, który dwa razy kapitalnie obsłużył podaniami swoich partnerów z boiska. Dzięki podaniom "Iwana" bramki dla Legii strzelali Chinyama i Radović, a sam Maciek zameldował się niemal w każdej jedenastce kolejki Ekstraklasy, którą sporządziły serwisy sportowe.